Z rozstępami też można czuć się kobieco

W Wielkiej Brytanii bardzo powszechny od kilku lat stał się trend, by akceptować całe swoje ciało ze wszystkimi jego niedoskonałościami. Wiele kobiet nie wierzy w siebie, są bardzo krytyczne wobec siebie, zaniżają sobie samoocenę, czują się nieatrakcyjne z powodu nadwagi, zmarszczek, czy rozstępów. Kiedy słynny Gok wystawia brytyjskie ciała pełne rozstępów, nadwagi i cellulitu na bilboardy możemy się przekonać, ze to też może mieć swój urok i nie należy z tego powodu się nienawidzić. Samoocena i postrzeganie siebie jest bardzo ważne. To, czy akceptujemy siebie jako całość, czy nie rzutuje na nasze relacje z innymi i to właśnie to orzeka jak naprawdę wyglądamy. Subiektywne odczucie bierze górę. Nie dajmy się kilku falowanym paskom na brzuchu, piersiach czy ramionach, cieszmy się życiem, zaakceptujmy siebie – zdaje się krzyczeć Gok do uczestniczek swoich programów. Najlepszym lekarstwem na rozstępy jest ich zlekceważenie, ale nie w sposób dosłowny – niedbanie o siebie, ale w sposób pozytywny – jeśli nie mogę tego zmienić – zmieniam swój stosunek do tego. Nauczmy się akceptować siebie, a walka na pewno będzie bardziej owocna od tej toczonej z nienawiścią do siebie i wymierzona nie w rozstępy i cellulit, czy nadwagę, ale w samych nas.

Brak podobnych artykułów.

Leave a Reply