Wojna o rozstępy

W miarę nowy problem
Wyczytałem niedawno, że rozstępy są plagą współczesnych kobiet. Przyznam, że nieco mnie to zdziwiło, bo nie sądziłem, iż jest to problem o tak dużej skali społecznej. Przez większość dotychczasowego życia rozstępy kojarzyły mi się głównie ze zbyt szybkim przybieraniem masy mięśniowej po ćwiczeniach na siłowni. Tymczasem panowie rzadziej pytają o rozstępy, za to wypowiedzi pań są alarmujące i pełne determinacji.
Internetowe fora dają dostęp do wypowiedzi zwykłych użytkowników internetu, czyli tzw. ludzi przeciętnych. Poza drażniącym faktem, iż większość tych „przeciętnych ludzi” nie potrafi poprawnie używać języka polskiego, można też poznać zwyczaje i poglądy naszego społeczeństwa. Nie trzeba nawet robić jakichś specjalnych badań socjologicznych. Wchodzi się jedno forum, potem na drugie i trzecie. Już wkrótce wiemy więcej niż niejeden socjolog z dyplomem.
No dobrze, ale jak się do tego mają rozstępy? Pierwsze co zauważyłem, to powtarzająca się we wszystkich artykułach informacja, że rozstępy występują się najczęściej na: udach, brzuchu i pośladkach. Jest to prawda, ale nie do końca. Pomijam już wspomniane przypadki mężczyzn ćwiczących na siłowniach. U nich rozstępy mogą pojawić się prawie wszędzie. Jednak najbardziej dramatyczne wypowiedzi na forach kobiecych ujawniają, że rozstępy występują u nich również na piersiach.
Myślę sobie, że coś jest nie tak. Jeszcze kilkanaście lat temu rozstępy nie były wielkim problemem. Pojawiały się u nielicznych. Pewnie, że mniej się wtedy mówiło o kosmetykach i medycynie estetycznej, która dopiero raczkuje w naszym kraju. Nie o to jednak chodzi. Fakt faktem, że rozstępy pojawiały się znacznie rzadziej.

Skąd biorą się naprawdę rozstępy?

Przed wojną żyliśmy na odpadkach pozostawionych nam przez zaborców. Po wojnie zżyliśmy na odpadkach łaskawie rzucanych nam przez wschodni reżim komunistyczny. Teraz żyjemy na odpadkach cywilizacji amerykańskiej. To taka mała historia w pigułce z ostatnich stu lat. Nie liczę na to, że przyjmie się w szkołach. Pewnie też nie zaakceptuje jej IPN. Uważam jednak, że rozstępy są właśnie takim odpadkiem zachodniej cywilizacji. Nie było z nimi problemu dopóki nie pojawiło się przetworzone jedzenie i masa „pokarmo-podobnych” produktów żywnościowych.
Oto w wędlinach mamy zamiast mięsa białko sojowe. Wmówiono nam, że soja to taka zdrowa żywność. Teraz dzięki niej panowie „cieszą” się impotencją, a panie dotknęły rozstępy. Długo można by pisać o jej szkodliwości wzmacnianej różnymi chemikaliami i dodatkami smakowymi. Zamiast masła są jakieś podejrzane miksy i margaryny.
Proszę mi wierzyć, stąd właśnie biorą się rozstępy. Takie żywienie powoduje tycie, a brak kwasów tłuszczowych zaburza pracę całego organizmu. Lansowanie nisko-tłuszczowej diety skończyło się masowym tyciem. Teraz apeluje się o masowe odchudzanie, ale nie wspomina o głównych przyczynach tego tycia. Poranne programy telewizyjne pełne są takich wymądrzających się ekspertów, a księgarnie poradników na temat diet cud. Skutek jest taki, że nadal większość osób tyje, a rozstępy pojawiają się coraz częściej. Brak wiedzy i brak rozsądku.

Skąd takie twierdzenia?

Skąd u mnie ta pewność? Zacznijmy uważne czytać ulotki o składzie produktów, które kupujemy. Poczytajmy opinie niezależnych ekspertów. Większość wyników prac komisji kontrolnych nie jest publikowana! Na koniec zajrzyjmy na wspomniane fora. U większości kobiet, które zwalczają rozstępy, można znaleźć informacje o tendencji do tycia i o częstym stosowaniu diet. Co to oznacza? Skoki wagi, raz w dół, a raz w górę. Czego trzeba więcej, by zafundować sobie rozstępy? Pamiętajmy, że opinia społeczna jest bardziej kreowana przez producentów różnych towarów niż przez jakikolwiek inny czynnik.
Osobną kwestią jest czas ciąży. Jednak, gdyby odżywiano się cały czas rozsądnie, to nawet w czasie ciąży rozstępy nie powinny się aż tak mocno pojawiać. Wystarczyłoby profilaktyczne zastosowanie kremu na rozstępy i po kłopocie.

Co zrobić?

Nie chcę, by ktokolwiek odniósł wrażenie, że piszę o jakimś kolejnym światowym spisku. Tu raczej chodzi o wypadkową wielu działań, które mają na uwadze bardziej własny zysk niż ludzkie zdrowie. Na ich skutek pojawiają się rozstępy oraz cala masa innych chorób cywilizacyjnych.
To, co trzeba zrobić już dziś, to wyszukiwać sobie jedzenie bez soi. Trzeba mieć w diecie odpowiednią ilość tłuszczów zwierzęcych, a jeśli chodzi o roślinne, to warto spożywać oliwę z oliwek. Najlepiej dodawać ją do sałatek. Natomiast nie wolno na niej smażyć! Do tego lepiej nadaje się masło lub smalec. Placki i naleśniki już lepiej smażyć na oleju. Unikać musimy tłuszczów utwardzanych termicznie (margaryny). Można jeść słodycze, ale rozsądnie. Lepiej zjeść dwie kostki czekolady na dzień niż całą czekoladę na raz.
Jeśli dla kogoś jest już za późno i dotknęły go rozstępy, to czas poszukać dobrego kremu lub wybrać się na zabiegi kosmetyczne, które pomogą zlikwidować problem.
4,93_S

Podobne artykuły:

  1. Metody usuwania rozstępów
  2. Pożegnaj rozstępy, czyli o sposobach ich usuwania
  3. Chcesz trwale pozbyć się rozstępów? Zastosuj peeling na rozstępy
  4. Nie daj się rozstępom

Tags: ,

One Response to “Wojna o rozstępy”

  1. Magda Says:

    Super artykul, dzieki!

Leave a Reply